Audyt produkcji to 1-2 dni pracy konsultantów w zakładzie, zakończone raportem z rekomendacjami i harmonograme
Audyt produkcji to 1-2 dni pracy konsultantów w zakładzie, zakończone raportem z rekomendacjami i harmonogramem działań. Nie jest to kontrola ani ocena pracowników. To diagnoza procesu, która ma odpowiedzieć na jedno pytanie: gdzie firma realnie traci czas i pieniądze. W IDP taką diagnozą jest warsztat zerowy, czyli 1-2 dni na miejscu za 6 000-11 000 zł netto, po którym powstaje wycena właściwego projektu. Wychodzisz z dokumentem, z którym można zacząć pracę, a nie z prezentacją.
Dowiedz się więcej o optymalizacji produkcji.

Trzy nieporozumienia, które warto rozbroić, zanim zaprosisz kogokolwiek na halę.
To nie jest audyt w rozumieniu kontrolnym. Nikt nie sprawdza zgodności z normą ani nie wystawia oceny. Celem nie jest wykazanie uchybień, tylko znalezienie miejsc, w których proces generuje straty.
To nie jest szkolenie. Tomasz Król stawia tę granicę wprost:
„To nie jest szkolenie, to nie jest teoria, to nie jest edukacja. To jest wspólna diagnoza, w której razem z zespołem rozrysowujemy, jak naprawdę wygląda produkcja. Szukamy miejsc, gdzie traci się najwięcej, i pokazujemy, gdzie da się zrobić postęp bez ogromnych inwestycji."
— Tomasz Król, podcast „Lean Management po Polsku. Ciąć koszty, czy zwiększać wydajność?"
To nie jest ocena ludzi. Mierzony jest proces, a nie operator. To rozróżnienie trzeba zakomunikować załodze przed wejściem konsultanta na halę. Inaczej pierwszą reakcją na stoper będzie plotka o zwolnieniach, a wtedy dane i tak będą nieprawdziwe.
Diagnoza nie zaczyna się w zakładzie, tylko przy ekranie. Warsztat Good Sense Management poprzedza spotkanie online trwające 90-120 minut, na którym konsultanci poznają organizację, rozmawiają z kierownictwem i analizują dostępne procesy oraz wskaźniki.
Sens tego etapu jest praktyczny. Dwa dni na hali są za drogie, żeby spędzić pierwsze z nich na ustalaniu, czym firma się zajmuje. Day 0 pozwala wejść na produkcję z gotowymi hipotezami i wiedzieć, gdzie ustawić pomiary.
Przegląd procesów obejmuje cztery rodzaje działań prowadzonych równolegle.
1. Pomiar. Mierzone są najistotniejsze zdarzenia produkcyjne, czyli czasy operacji, przezbrojenia, przestoje i przepływ. IDP używa do tego własnych narzędzi mierzenia efektywności procesów.
2. Rozmowy z właścicielami procesów. Nie z zarządem, tylko z ludźmi, którzy dany proces prowadzą. Uzasadnienie jest proste: to oni mają największą wiedzę o swoich procesach.
3. Ocena kultury organizacyjnej i gotowości na zmianę. Element pomijany w większości audytów, a przesądzający o powodzeniu wdrożenia. Konsultanci sprawdzają nastawienie zespołu do zmian, bo najlepsza rekomendacja nie zadziała w organizacji, która jej nie przyjmie.
4. Weryfikacja przyczyny wskazanej przez właściciela. To jest część, która najczęściej zaskakuje.
W Warsztacie Good Sense Management dochodzi do tego gra symulacyjna, od której zaczyna się dzień pierwszy. Jej rolą jest pokazanie zespołowi własnych procesów z innej perspektywy, zanim zacznie się analiza wartości, identyfikacja marnotrawstwa i wąskich gardeł.

Każdy właściciel przychodzi z hipotezą. „Mamy za mało ludzi". „Maszyna jest za wolna". „Ludzie się nie przykładają". Zadaniem diagnozy jest tę hipotezę potwierdzić albo obalić.
Z opisu metodyki IDP wynika, że zgłębienie problemu bardzo często wskazuje dodatkowe, czasem niezauważalne przyczyny, z którymi także trzeba popracować, żeby osiągnąć założony cel.
Trzy przykłady z projektów, w których diagnoza przesunęła problem gdzie indziej:
Gdyby w każdym z tych przypadków firma zrealizowała swoją pierwotną hipotezę, wydałaby pieniądze i nie rozwiązała problemu.
Z warsztatu zerowego wychodzisz z dwoma dokumentami:
Na tej podstawie powstaje wycena właściwego projektu, dopiero wtedy, gdy obie strony wiedzą, co jest do zrobienia.
Uczestnicy Warsztatu Good Sense Management otrzymują dodatkowo dokument podsumowujący z rekomendacjami i ramowym harmonogramem prac, zestaw książek dla zespołu oraz plan działania możliwy do wdrożenia samodzielnie.
To ostatnie zdanie jest istotne, bo raport ma być wykonalny bez dalszej współpracy. Jeśli firma doradcza projektuje diagnozę tak, żeby bez niej nie dało się nic zrobić, to nie jest diagnoza, tylko przedsprzedaż.
Do tego dochodzą dwie zasady, które przesądzają o przewidywalności budżetu.
Brak dodatkowych kosztów. Dojazdy, materiały i narzędzia są po stronie IDP. Klient nie rozlicza kilometrówki ani nie szuka hotelu dla konsultanta.
Wycena projektu powstaje po warsztacie zerowym, a nie przed nim. To odwrotna kolejność niż w wielu ofertach doradczych, bo najpierw wiadomo, co jest do zrobienia, a potem ile to kosztuje. Dostępne są też modele ryczałtowe oraz rozliczenie w formule success fee.
Osobną pozycją, spoza ścieżki doradczej, jest Warsztat Good Sense Management, obejmujący Day 0 online i 2 dni w zakładzie za 12 000 zł netto. To warsztat metodyczny, na którym zespół przechodzi grę symulacyjną, uczy się patrzeć na własne procesy przez pryzmat wartości i wychodzi z planem do samodzielnego wdrożenia. Może być wejściem w metodę, ale nie zastępuje diagnozy przed projektem doradczym.
Diagnoza nie jest celem samym w sobie. Kolejnym krokiem jest praca z zespołem wdrożeniowym po stronie klienta, dobieranym według ustalonych kryteriów, bo od jego składu zależy, czy zmiany utrzymają się po zakończeniu projektu.
Cel tego etapu jest zdefiniowany jednoznacznie i jest nim przygotowanie zespołu do samodzielności. Rozwiązania wypracowuje się wspólnie, a zespół uczy się metod i narzędzi po to, żeby w przyszłości mógł pracować na kolejnych obszarach bez konsultanta.
Wdrożenie ma ustalony rytm, na który składają się wizyty konsultanta co dwa tygodnie po dwa dni, a między nimi wsparcie zdalne. Nad całością czuwa zespół IDP, monitorując postępy na bieżąco.
Ramy czasowe, których można się spodziewać, wyglądają tak: pierwsze wyraźne usprawnienia widać zwykle po około 3 miesiącach, a pełny pierwszy etap trwa typowo około 6 miesięcy.
Cała sekwencja układa się następująco:
Bezpłatna konsultacja → warsztat zerowy (1-2 dni) → raport i plan z harmonogramem → wycena projektu → sesje wdrożeniowe co 2 tygodnie → samodzielność zespołu
.jpg)
Diagnoza ma sens, gdy firma jest w stanie coś z jej wynikiem zrobić. Zaznacz, ile stwierdzeń pasuje do Twojej sytuacji:
5-7 trafień: to jest właściwy moment. Diagnoza da Ci konkret, a organizacja jest gotowa go wykorzystać.
3-4 trafienia: zacznij od bezpłatnej konsultacji, bo być może część odpowiedzi da się uzyskać bez wchodzenia na halę.
0-2 trafienia: audyt prawdopodobnie skończy się raportem w szufladzie. Najpierw warto ustalić, kto w firmie poprowadzi zmianę i z jakim budżetem.
Szybszy wstępny przegląd daje 7-minutowy test firmy produkcyjnej. Jest bezpłatny i ocenia zakład w czterech obszarach: ludzie, jakość, koszty i realizacja.
Metoda Good Sense Management zakłada, że punktem wyjścia jest obserwacja tego, jak praca faktycznie przebiega, a nie deklaracja, jak powinna przebiegać. Instytut Doskonalenia Produkcji prowadzi diagnozę w formie wspólnej pracy z zespołem klienta, ponieważ dane o rzeczywistym przebiegu zmiany mają zwykle tylko ludzie, którzy ją przepracowali.
Tomasz Król opisuje rolę konsultanta bez owijania: „Firmy potrzebują konsultantów, kolesi, którzy staną z boku i powiedzą: tu się nie domyka, tu za wolno, tam za słabo, a to można inaczej". Trudno zobaczyć własne nawyki od środka i dotyczy to również procesów, które w firmie działają „od zawsze".
Koncepcję opisuje książka Tomasza Króla „Jeśli nie Lean, to co?", a praktyczne porządkowanie produkcji w polskich realiach „Lean Management po polsku", wydana dwukrotnie.

Ile trwa audyt produkcji? Warsztat zerowy to 1-2 dni diagnozy na miejscu. Długość zależy od złożoności procesu, a nie od liczby pracowników. Jeśli kilkaset osób wykonuje tę samą pracę, wystarczy porozmawiać z kilkoma, a przy produkcji pod indywidualne zamówienie z wieloma wariantami diagnoza zajmuje więcej czasu.
Ile kosztuje audyt produkcji? Warsztat zerowy kosztuje 6 000-11 000 zł netto. Dalsza praca wdrożeniowa rozliczana jest abonamentowo, przy stawce dziennej 3 750 zł netto, z możliwością rozliczenia ryczałtowego lub w formule success fee. Dojazdy, materiały i narzędzia są po stronie IDP i nie są doliczane do faktury.
Czy trzeba zatrzymać produkcję na czas audytu? Nie. Diagnoza odbywa się w normalnym trybie pracy i tak właśnie powinna, bo pomiar w dniu pokazowym nie ma wartości.
Co dokładnie dostaję w raporcie? Analizę problemów wraz z możliwymi rozwiązaniami, wyniki pomiarów efektywności procesów oraz omówienie przyczyn. Do tego zakres działań i harmonogram realizacji.
Czy raport da się wdrożyć samodzielnie? Tak i właśnie tak jest zaprojektowany, bo uczestnicy warsztatu dostają plan działania do samodzielnego wdrożenia. Współpraca przy wdrożeniu jest opcją, a nie warunkiem korzystania z diagnozy.
Co jeśli diagnoza pokaże coś innego, niż zakładam? To najczęstszy scenariusz i jednocześnie największa wartość audytu. Właściciel przychodzi zwykle z hipotezą w rodzaju „brakuje ludzi" albo „potrzebna nowa maszyna", a pomiar pokazuje przyczynę leżącą w organizacji planowania, przepływie informacji albo braku standardów.
Jak przygotować załogę na wejście konsultantów? Powiedz przed, nie po. Wyjaśnij, że mierzony jest proces, a nie ludzie, i po co to robicie. Pomiar bez wyjaśnienia jest odbierany jako kontrola personalna i uruchamia plotkę o zwolnieniach.
Kto powinien uczestniczyć ze strony firmy? Osoby prowadzące procesy, a nie tylko zarząd, bo to one mają największą wiedzę o tym, co dzieje się na hali. Skład ustala się indywidualnie podczas rozmowy wstępnej.
Jeśli rozważasz zakup maszyny, dodatkowy etat albo wdrożenie systemu, najtańszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest sprawdzenie, czy to na pewno rozwiąże Twój problem. Dwa dni pomiaru kosztują ułamek tego, co nietrafiona inwestycja.
Zacznij od bezpłatnej konsultacji. To 30-45 minut online, podczas których omówimy Twoją sytuację i ustalimy, czy diagnoza w ogóle jest potrzebna. Jeśli odpowiedź da się znaleźć bez wchodzenia na halę, powiemy to wprost.
Instytut Doskonalenia Produkcji działa od ponad 20 lat, usprawnił ponad 1000 procesów w ponad 100 branżach. Instytut Doskonalenia Produkcji prowadzi diagnozę procesów na hali własnymi narzędziami pomiaru efektywności i kończy ją raportem z harmonogramem działań, a nie prezentacją.
Przekaż kontakt do siebie w tym formularzu. Następnie umówimy się na bezpłatną konsultację, która trwa około 30 minut. Podczas niej omówimy problemy i wyzwania, z jakimi się mierzysz. Wyznaczymy główne cele, z którymi możemy pomóc. Po rozmowie przedstawimy plan Warsztatu, który jest początkiem naszej współpracy.
20+ lat doświadczenia
100+ branż, które poznaliśmy
1000+ firm, w których wprowadziliśmy zmianę
Zdiagnozuj bezpłatnie dojrzałość swojej produkcji w siedem minut.
Rozpocznij diagnozę